Gospel Joy kameralnie – koncert charytatywny – fotorelacja

Niezwykle udany i energetyczny koncert w niedzielne popołudnie dał poznański Gospel Joy. Gospelowy chór zaprezentował się w kameralnym składzie, ale zabrzmiał w sali widowiskowej CKiS tyleż radośnie, co potężnie. Swym występem wsparł powstanie pierwszego kaliskiego funduszu grantowego dla osób niepełnosprawnych. 

Agnieszka Górska-Tomaszewska założyła gospelowy zespół ponad 20 lat temu, podążając za młodzieńczym zainteresowaniem tym stylem muzyki. Już w liceum zakochała się w gospel, choć – jak przyznała – w tamtym czasie nie znała ani angielskiego ani… Boga. Uwielbiała tańczyć, kochała śpiew harmoniczny, urzekał ją talent czarnoskórych artystów. Wystarczyła jedna, używana, winylowa płyta przywieziona przez jej brata z USA, aby całkowicie uzależniła się od gospel. Zaczynała swą działalność w składzie kilkuosobowym, ale z każdym rokiem członków formacji było coraz więcej. Niemałe znaczenie mają organizowane przez Gospel Joy od 15 lat warsztaty wokalne, które poszerzają grono fanów „śpiewania dobrej nowiny”.

To chór ekumeniczny, ale w chrześcijańskim duchu, który w większości tworzą ludzie wierzący. Każdy, kto chce w nim śpiewać, musi przynajmniej nie mieć nic przeciwko Bogu, wszak jego imię chwalone jest w każdej pieśni. Gospel Joy tworzą katolicy i protestanci, w większości studenci, ale są też już śpiewające rodziny. Można powiedzieć zatem, że to zespół wielopokoleniowy. W Kaliszu zaprezentowało się 10 osób, ale w sumie formacja liczy ponad 30 członków. W lwiej części chórzyści to amatorzy, ale są także wśród nich absolwenci muzycznych akademii, nawet dyrygenci.

Nadrzędnym celem Gospel Joy jest ewangelizacja, więc członkowie chóru wierzą, że Chrystus jest miłością, człowiekiem, który przezwyciężył zło. Jako jego uczniowie chcą się tym dzielić. „My mamy wpływ na życie wieczne ludzi. Być może poprzez śpiew kogoś dotkniemy… Może nie od razu uwierzy w Jezusa, ale pomyśli i później trafi do jakiejś wspólnoty. Może ktoś akurat wątpi, ale na koncercie Gospel Joy odnajdzie Ducha Świętego” – mówiła Agnieszka Górska-Tomaszewska. Ludzie piszą listy, maile, w których szczerze mówią, jakim duchowym przeżyciem jest dla nich uczestnictwo w koncertach Gospel Joy. „My przed każdym koncertem modlimy się, aby przez nasz śpiew przemawiał Duch św.” – dodała dyrygentka.

Chórów gospel jest coraz więcej i wierni pragną coraz częściej śpiewać głośno i radośnie, ale wciąż zdarzają się nieporozumienia np. z proboszczami czy kościelnymi, zwłaszcza podczas ślubów, kiedy chór przybywa do świątyni na zaproszenie państwa młodych. Dość nieprzyjemne zdarzenie miało miejsce także podczas poznańskich targów Sakralia, kiedy występ chóru próbował zakłócić jeden ze słuchających, jak się później okazało duchowny. „Większość księży reaguje jednak niezwykle pozytywnie na muzykę gospel i przyklaskują temu radosnemu połączeniu śpiewu z ewangelizacją” – podkreślała dyrygentka. „W tym roku prowadziliśmy rekolekcje w Warszawie i zostaliśmy tak znakomicie przyjęci przez młodzież, że trudo to opisać. Uczestniczyło w nich ponad 300 osób. To było niesamowite przeżycie” – powiedziała z kolei Agnieszka Bartkowiak, menedżer chóru.

Patrząc na artystyczne dokonania Gospel Joy warto pamiętać o ich udziale w projektach wielu znanych artystów, występach telewizyjnych, o płytach i festiwalowych nagrodach, ale także o sukcesach  poszczególnych członków chóru, którzy rytmicznie pojawiają się w rozmaitych konkursach i talent show. Wielu z nich prowadzi także własne zespoły i szkoły wokalne. W USA niemal każda sławna czarnoskóra wokalistka zaczynała w chórze gospel. Poznański zespół, co prawda, jeszcze nie może pochwalić się gwiazdą tej miary, co Whitney Houston, ale działa dopiero 20 lat, więc dajmy mu jeszcze trochę czasu.

Poznański chór Gospel Joy zawitał do Kalisza, by wesprzeć powstanie pierwszego kaliskiego funduszu grantowego dla osób niepełnosprawnych. Dziękując za niezwykle energetyczny koncert Tomasz Jeżyk z Fundacji Bread Of Life zapowiedział jednocześnie, że formacja będzie w grudniu tego roku gwiazdą „Wigilii na Rynku”.