„Poezja jazzu” Arkady Mitnik (Holandia), Jarosław Rerych (Polska) – wystawa towarzysząca 43. MFPJ

[Od: Śr. 16.11.] Potrwa do: Nd. 11.12.
wwww

Podczas festiwalu, którego najważniejszym elementem są koncerty, chyba nie wszyscy zwracają uwagę na to, co prezentowane jest w obu galeriach Centrum Kultury i Sztuki, które przede wszystkim są korytarzami wiodącymi do Sali Studio i głównej Sali Widowiskowej. Tym bardziej warto zauważyć, że podczas imprezy otwarto wystawę dwóch fotografów. Jednym z nich jest przyjeżdżający od kilku lat na Międzynarodowy Festiwal Pianistów Jazzowych Jarosław Rerych. Od dawna fotografuje osoby, miejsca i zjawiska, które go ekscytują. Wśród nich jazz jest najważniejszy. „Bardzo często jest tak, że robiąc fotografie i słysząc muzykę, odkładam aparat i nie robię zdjęć, dlatego że muzyka do tego stopnia mnie wciąga. I to jest przepiękne” – powiedział Rerych.

Podobną walkę podczas fotografowania muzyków jazzowych przeżywa jego kolega z Holandii, Arkady Mitnik, którego prace stanowią drugą część wystawy pokazywanej w „Galerii w Hallu”. „Staram się uwalniać emocje, czuć, co oni do mnie mówią. Przecież ja mam swój język zdjęć a oni mają swój język dźwięków. Oni opowiadają pewną historię, a ja staram się ją zrozumieć, wyobrazić, i to jest dla mnie najpiękniejsza część tej pracy” – opowiadał fotograf, który – by skupić się na swej pasji – porzucił niedawno pracę inżyniera.

Maria Schneider, foto Arkady Mitnik

Maria Schneider, foto Arkady Mitnik

Rerycha i Mitnika zespolić postanowił Henryk Malesa, fotograf jazzu, który także niegdyś prezentował swe zdjęcia na kaliskim festiwalu. Tym razem, przyjąwszy rolę kuratora, postanowił: po pierwsze znaleźć godną oprawę międzynarodowej imprezy, po drugie – prace dwóch artystów o kontrastowo odmiennym podejściu do tematu.  „Rerych robi zdjęcia miękkie, które nikną w półtonach, natomiast Arkady robi zdjęcia ostre, często w dużych zbliżeniach i o dużym nasyceniu. Myślę, że to bardzo ciekawe zestawienie”.

Odwiedzając do 11 grudnia Centrum Kultury i Sztuki warto zwrócić uwagę także na wystawę w Galerii Foyer. Na schodach wyeksponowano kilkanaście plakatów, które specjalnie dla kaliskiego festiwalu jazzowego tworzyli niejednokrotnie uznani artyści, tacy jak Rafał Olbiński, Leszek Mądzik czy Andrzej Pągowski. Tegoroczny, po raz czwarty w historii festiwalu, przygotował realizujący swe projekty na całym świecie, ale mieszkający w Kaliszu, grafik i fotograf Tomek Jankowski.

Wszystkie plakaty MFPJ można oglądać w elektronicznym archiwum:

http://www.polishjazzarch.com/kalisz.html

Jarosław Rerych

Jarosław Rerych

Jarosław Rerych, Polska

Rocznik 55. Pasjonat Jazzu. Zaczął od koncertów bez aparatu, miłość do muzyki pozostała, dołączył aparat fotograficzny, powstał nierozłączny duet…

Od lat fotografuje osoby, miejsca, zjawiska, które go ekscytują. Zajmuje się fotografią artystyczną, dokumentującą najważniejsze festiwale oraz lokalne wydarzenia muzyczne między innymi: Lotos Jazz Festival – Bielska Zadymka Jazzowa, Międzynarodowy Festiwal Pianistów Jazzowych w Kaliszu, Warsaw Summer Jazz Days, Dolina Charlotty, Letni Festiwal w Piwnicy pod Baranami, Jazz na Starówce, Bielska Jesień Jazzowa, Krakowska Jesień Jazzowa, Solidarity of Arts, Jazz nad Odrą, Era Jazzu, Rawa Blues, Silesian Jazz Festival, Jazztopad.

Głównym tematem jego twórczości jest muzyka i jej twórcy, szczególnie wokaliści, choć nie tylko. Z wieloma artystami łączą Jarka relacje towarzyskie, niemal przyjacielskie. Lista gwiazd sportretowanych przez Jarka jest imponująca by wymienić zaledwie kilkanaście nazwisk: Wayne Shorter, Danilo Perez, John Patitucci, Brian Blade, McCoy Tyner, Al Foster, Joe Lovano, Sonny Rollins, Herbie Hancock, Ron Carter, James Blood Ulmer, Dianne Reeves, De De Bridgewater, Jack Dejohnette, Pat Metheny, Archie Shepp, Maria Schneider, Terence Blanchard, Kenny Garret, Pat Martino, Terri Lyne Carrington, Billy Cobham, Maceo Parker, Dave Holland, Bobby McFerrin, Chick Corea.

Cenione portrety autorstwa Jarka znajdują sie w kolekcjach Gwiazd Jazzu, a w kolekcji Autora portrety sygnowane autografami Wielkich Jazzu, co czyni tę kolekcję wyjątkową. Publikuje zdjęcia w czasopismach: Jazz Forum, Blues in Poland, Blues Attack, w dorobku ma sesje do płyty Mateusza Gawędy oraz Maciek Wojcieszczuk Quintet.

„Fotografia Jarka zasługuje na szczególną uwagę w natłoku wielu relatywnych kreacji w pojemnym obszarze fotografii muzycznej – gatunku jazzu. Jego obrazy a zwłaszcza portrety emanują niezwykłą pokorą stylu pracy, szacunkiem do portretowanego muzyka gdzie bezpośrednia relacja ma niebagatelne znaczenie. Samo wykorzystanie systemu rejestracji obrazu cyfrowego bliższe jest higienie warsztatu fotografiii analogowej, bowiem kadry są wyszukane, wypracowane z wizją ujętą w serii zdefiniowanych, skończonych obrazów, a nie selekcji z setek czy tysięcy przypadkowych ekspozycji. Intuicja artystyczna i wiedza o zjawisku pozwalają mu na nieomylną rejestrację, a wrażliwość, wsparta doświadczeniem – na trafne, niemal doskonałe ujęcia z ujarzmionym światłem scenicznym, wydawałoby się pozornie trudnym. Podobnie struktura obrazu – niezwykle pokorna, niekrzykliwa, niezmącona nachalnymi post-procesami, zdecydowanie naturalna i prawdziwa. Proste a jednak wyrafinowane kompozycje obrazów, wrażliwe wykorzystanie najtrudniejszych perspektyw, przenikań i wibracji świateł by dotrzeć do bohatera portretu – wszystko to czyni fotografię Jarka mistrzowską kreacją, w pełni zaangażowaną, zdeklarowaną i spójną a przez to także postawą twórczą, która trafia do najbardziej wybrednego odbiorcy. Tak powstaje ezoteryczna opowieść o emocjach artystów i wibracjach uczuć zaklętych w improwizacjach, opowieść o człowieku i jego miłości do muzyki uchwycona w kadrach. Postawa Jarka ma jeszcze jedną cechę, otóż jest on konsekwentnym „kolekcjonerem”  w dokumentowaniu zjawisk muzycznych i największych artystów, a przy tym nie traci z oka, by nie rzec „z obiektywu”, debiutantów sceny jazzowej, co być może w przyszłości zaoowocuje ciekawym projektem.”

Janusz Różański – fotograf, grafik, współrealizator wydawnictw muzycznych Polskiego Radia Katowice

 „Jarek Rerych kocha jazz! I ludzi, którzy wykonują tę muzykę.Widać to na każdej jego fotografii. Zdjęcia Jarka, niezwykle dynamiczne, ekspresyjne, świetnie skadrowane i perfekcyjne pod względem technicznym, to opowieść o artystach, ich emocjach, zaangażowaniu i więzi ze słuchaczami. Wielokrotnie obserwowałem go podczas pracy – czując jazz jak mało kto, zawsze dokładnie wiedział, kiedy nacisnąć spust migawki. Jego prace nie są zwykłymi portretami wykonawców, to całościowa, spójna wizja wykreowana przez świadomego artystę, magiczne obrazy, które pulsują jazzowym rytmem.”

Bogdan Chmura „Jazz Forum”

Arkady Mitnik

Arkady Mitnik

Arkady Mitnik (58) – Holandia

Miłość Arkadego do fotografii zaczęła się, gdy znalazł małą, drewnianą walizeczkę ojca, w której z pieczołowitością przechowywano małe amatorskie laboratorium do wywoływania i obróbki klisz i zdjęć, w tym  przenośny powiększalnik, korex, kuwety i  pozostałe urządzenia z połowy lat  sześćdziesiątych.

Podarowany przez tatę wypróbowany FED, a potem, na tamte czasy, wspaniała  Praktica dokończyły dzieła. Arkady zaczyna fotografować swoich kolegów.  Następują akademickie próby fotografowania pejzażu. Krok po kroku Arkady odkrywa wrażliwość aparatu, a co istotniejsze, odkrywa swoją fotograficzną wrażliwość na otaczający go świat.

Natomiast jazz był miłością od zawsze. I kiedy nowa pasja pochłaniała go coraz bardziej, po pewnym czasie, nie chcąc rezygnować z jazzu, poszedł na kompromis. Tym kompromisem była fotografia jazzu. I tak trafił do pierwszego  Kijowskiego Klubu Jazzowego i na pierwszą ukraińską wystawę fotografii jazzowej  pod nazwą «Reportaż z Jazzu».

Był zakłopotany. Ale dumny. Wokół niego rozwijały się metry fotografii jazzowej, portretu, akcji i dźwięku,  wykonanej przez, tak jak on, amatorów fotografii i jazzu. Zgiełk pasji … , która już nie opuści Arkadego.

Festiwale, koncerty, jam session, kluby i podróż po świecie – niezmiennie z Olympusem i ciekawością dźwięku i obrazu.

– To hobby..? – często pytają jego nowi znajomi. – Nie, nie hobby – odpowiada on – to styl życia.

Fotografią nie zarabia pieniędzy.

Ale fotografia – to jest to, co go określiło, co pomaga mu widzieć, czuć  i budować ten fenomen, jakim jest dla niego życie.

Arkady !? Przyjaciel, fajny gość. Dobra fotografia tętniąca kolorem muzyki. Często refleksyjna, czasem pełna jazzowego światła, a czasem tylko akcentów i światła i jazzu. Tak jak jazz utkany jest ze swobodnych nut, tak fotografia Arkadego jest tkana ze szczegółów emocji wykonawcy i jego.

 Kiedyś powiedział, że bardziej zaczyna go interesować to, co jest w świetle dźwięku niż jego źródło. Taki jest Arkady. I takie są jego fotografie.

 Henryk Malesa – fotografik

mkidzn